Podstawy 1 – Libre jako CGM

Tytułem wstępu – kilka prawd o samodzielnie budowanych systemach CGM.


Chciałem to napisać na koniec tego wpisu, ale właściwie od uzmysłowienia sobie tego co w punktach poniżej zależy całe nasze dalsze działanie związane z tematem “Libra jako CGM”.

  • Nie ma fabrycznego systemu CGM dla Freestyle Libre => są systemy budowane/kompletowane samodzielnie przez użytkowników. Stąd -> pojęcia takie jak: producent, gwarancja, rękojmia, serwis – nie mają zastosowania w pojęciu przyjmowanym do produktów fabrycznych.

 

  • Nie ma fabrycznego systemu CGM dla Freestyle Libre => samodzielnie zbudowany/skompletowany system CGM nie jest sprzętem medycznym. Żaden z jego składników (poza sensorem) NIGDY nie przeszedł żadnych formalnych testów medycznych, ani nie posiada ŻADNYCH dopuszczeń do stosowania. Dotyczy to tak sprzętu jak i oprogramowania.

 

  • Decyzja o budowie/kompletacji takiego systemu CGM i jego codziennym użytkowaniu jest samodzielną decyzją użytkownika i tylko on ponosi skutki prawne swojego działania jeśli to działanie doprowadzi w efekcie do uszczerbku na zdrowiu.Ewentualni dostawcy – czy to sprzętu czy oprogramowania – oferują swoje “produkty” jako produkty do zastosowań edukacyjnych, testowych czy hobbystycznych, a nie do zastosowań medycznych, leczniczych czy diagnostyki medycznej.

 

  • Aplikacje czyli oprogramowanie będące właściwą podstawą systemu CGM są tworzone społecznościowo – przez grupy programistów-pasjonatów. Przy danej aplikacji pracuje w różnych okresach od kilku do kilkudziesięciu osób rozsianych po całym świecie. Dlatego także przy aplikacjach nie ma mowy o “producencie” => nie ma czegoś takiego jak help-desk, serwis, itp. Co nie oznacza, że twórcy takiej pomocy nie udzielają, czy tez nie uwzględniają wniosków użytkowników co do funkcjonalności, awaryjności, itp. Trzeba sobie jednak zdawać sprawę z tego, że taka pomoc nie jest natychmiastowa i odzew na kontakt ze strony użytkownika może nastąpić nie w ciągu minut, ale dni lub tygodni.

 

 
Jeśli nie przyjmujemy do świadomości / nie zgadzamy się z powyższymi czterema punktami – to nie powinniśmy tematu budowy/kompletacji/użytkowania takiego systemu CGM zaczynać.

1. Co jest czym w systemach CGM.

Coraz większe zainteresowanie systemami ciągłego monitoringu glikemii (czyli tytułowymi CGM-ami) powoduje, że postanowiłem napisać cykl wpisów odświeżających temat.

Kolejne wpisy będą zawierały instrukcje dla sprzętu i oprogramowania na różne platformy sprzętowe – Android, iOS, Windows,….

System pomiaru glikemii firmy Abbott – Freestyle Libre nie jest sam w sobie systemem CGM. Jest systemem FGM (flash glucose monitoring) czyli systemem monitoringu “na żądanie”. Rożnica pomiędzy FGM a CGM jest taka, że w FGM wymagana jest “akcja pomiarowa użytkownika”, czyli wtedy gdy użytkownik chce znać aktualną wartość glikemii – musi ją pobrać z sensora.

Sam sensor Libry jest sensorem typu CGM, bo niezależnie od tego, czy użytkownik go odczyta, czy nie – samodzielnie w ustalonych odstępach czasu wykonuje pomiar glikemii i zapamiętuje jego wartość w pamięci wewnętrznej. Pamieć ta nie jest duża – wystarcza na 8 godzin zapamiętanych pomiarów – stąd, jeśli nie odczytamy sensora co nie więcej niż te 8 godzin – to utracimy starsze zapisy, gdyż sensor na ich miejsce zapisze nowsze. Niezależnie od tego czym sensor Libry jest odczytywany – pamięta zawsze dwa zestawy danych: 15 ostatnich pomiarów co jedną minutę, oraz 32 wartości pomiarów co 15 minut – czyli z ostatnich 8 godzin.

Czy sensor Libry jest taki jak sensory innych istniejących na rynku systemów CGM?

Od strony czysto pomiarowej – tak. Wszystkie sensory są takie same. Ich działanie polega na pomiarze zawartości glukozy w płynie śródtkankowym. Sensory Libry, Dexcoma i Medtronika są zakładane (naklejane) na skórę i w czasie aplikacji pod skórę, na głębokość paru milimetrów wprowadzana jest cienka (mniej niż 0.5 mm średnicy) rurka, która doprowadza płyn śródtkankowy do właściwego elementu pomiarowego. Nieco inaczej jest w sensorach Eversense – je wprowadza się w całości pod skórę – wymagane jest nacięcie – taka “mikro” operacja.

Od strony technicznej – nie. Różnica polega na tym co właściwie nazywamy “sensorem”. Sam sensor – czyli odpowiednik paska w glukometrze – we wszystkich systemach jest taki sam. Do niego dochodzi układ pomiarowy i ewentualnie nadajnik przekazujący wynik dalej. W Dexcomie i Medtroniku – sensor to tylko sam sensor. Na niego zakładamy właściwy układ pomiarowy (odpowiednik glukometru), w opu przypadkach zintegrowany z nadajnikiem. W Librze – mamy sensor zintegrowany z układem pomiarowym i nadajnikiem w jednej pastylce, Choć precyzyjniej patrząc – także w Librze jest oddzielny sensor – jak popatrzymy od dołu na pastylkę – widzimy taki biały trójkątny element z wystającą mikro-rurką czyli właściwy sensor. W czasie przygotowania do aplikacji łączymy pastylkę będąca układem pomiarowym i nadajnikiem z sensorem i taki kompletny zespół aplikujemy.

 

Na powyższych zdjęciach widać właściwy sensor z mikro-rurką pomiarową wprowadzaną pod skórę oraz pastylkę czyli układ pomiarowy zintegrowany z pamięcią i nadajnikiem.

I połączone razem:

Teraz to co nas interesuje najbardziej, czyli nadajnik zawarty w sensorze Libre. Niestety (dla nas) Abbott wybrał jako sposób transmisji technologię NFC. Oprócz różnych zalet – ma podstawową wadę: zasięg, czyli maksymalna odległość pomiędzy nadajnikiem a odbiornikiem. Dla tej technologii to od 1 do maksymalnie 5 cm. Oznacza to w praktyce, że aby odczytać informacje odbiornik musi być przyłożony do nadajnika (bezpośrednio lub przez ubranie). Tak działa fabryczny czytnik-odbiornik. Przykładamy do sensora i na ekranie pokazuje się nam wynik. Podobnie – jeśli w smartfonie (lub smartwatchu – tu – tylko jeden czyli Sony Smartwatch 3) mamy obsługę technologii NFC i odpowiednią aplikację – możemy nim bezpośrednio odczytywać pomiary przez przyłożenie do sensora.

Inne sensory – Dexcom i Medtronic – stosują inne technologie transmisji: Bluetooth lub własne oparte o własne protokoły i własny, niestandardowy sprzęt. Wadą – jest “przywiązanie” do rozwiązań danej firmy, a zaletą – zasięg transmisji od kilku do kilkunastu metrów.

Krótki zasięg transmisji NFC sensora Libry bez zastosowania dodatkowych “przedłużaczy” tego zasięgu uniemożliwia użycie Libry jako systemu CGM. Jednak łatwy dostęp i stosunkowo akceptowalna cena – zachęca by coś w tym kierunku wymyślać. I tak tez się stało – już ponad 2 lata temu – staraniem amatorów elektroników i programistów zaczęły powstawać takie “przedłużacze”, czyli urządzenia montowane na sensor, odczytujące z niego wyniki pomiarów za pomocą transmisji NFC i przesyłające je na nieco większą odległość w technologii Bluetooth.

Tu od razy pytanie – dlaczego wybrano Bluetooth? Odpowiedzią jest potrzebna energia – zasilanie. Można było wybrać np WiFi i mieć praktycznie nieograniczony zasięg z bezpośrednim dostępem do Internetu, ale technologia WiFi wymaga dużo większej pojemności baterii/akumulatorów i aby taki re-transmiter działał – musiałby mieć wymiary porównywalne z telefonem komórkowym co zbyt wygodne by nie było 🙂  Innych – na dzisiaj możliwości nie ma – ich wybór zależy od dostępnych odbiorników i tego co one potrafią odebrać. Naszymi odbiornikami są telefony lub tablety – więc oprócz WiFi został tylko Bluetooth – konkretnie  jego wersja 4.0 (lub nowsze) – BLE (Bluetooth Low Energy.

2. Jak z przedłużyć zasięg NFC?

Jak wynika ze Wstępu – aby z Libry zrobić CGM potrzebujemy wydłużyć zasięg odczytu z samego sensora odczytywanego przez NFC.

Do tego służą rożnego rodzaju transmitery zakładane na sensor, czyli urządzenia zamieniające transmisję NFC na transmisję Bluetooth.

Historycznie – pierwszym takim transmiterem był LimiTTer.

Urządzenie to wymagało od użytkownika….. by je sam zbudował i zaprogramował i wiele osób to zrobiło – ja też 🙂

Jak tylko w Polsce pojawiły się w sprzedaży sensory Libre, czyli we wrześniu 2016 roku – zrobiłem pierwsze 5 szt prototypów, które testowali grupowicze z Freestyle Libre PL. Na podstawie wniosków z tych testów powstał Transmiter w pierwszej wersji – T-I, który zaczęło używać kilkadziesiąt osób.

Prototyp Transmitera
Transmiter wersja I
Bazując na doświadczeniach użytkowników wersji pierwszej – w styczniu 2017 powstała wersja druga, czyli Transmiter T-II.

Transmiterów T-I i T-II łącznie powstało około 200 szt. Jednak podstawowe zastosowanie Libry jako CGM skupiło się “na dzieciach”, a nawet na niemowlakach. Dlatego konieczna stała się jeszcze większa miniaturyzacja, choć T-II był już mniej więcej połową wielkości prototypu.

Tak, w drugiej połowie 2017 roku powstał Transmiter Mini (T-Mini):

Moje “wynalazki” transmiterowe – to nie jedyne dostępne rozwiązanie problemu.
Obecnie dostępnych jest kilka innych urządzeń tego typu:
Transmiter Sandry – BluerReader:
SweetReader:

Blucon (USA – AmbrosiaSys):

MiaoMiao:

Sony Smartwatch 3:

 

Tak więc – jest w czym wybierać….

 

3. Jak z Libry zrobić CGM?

Mamy już przedłużony zasięg odczytu – za pomocą jednego z opisanych wyżej transmiterów.
Teraz trzeba ten wysłany wynik odbierać, wyświetlać, robić alarmy, statystyki, wykresy, itp.
To wszystko trzeba czymś robić – tym “czymś” jest telefon komórkowy – smartfon, a konkretniej aplikacja na nim zainstalowana..

Od strony sprzętowej – telefon musi być wyposażony w moduł Bluetooth 4.0 czyli BLE oraz – jeśli chcemy go używać tak jak czytnika fabrycznego Libre – w moduł NFC.
Wybór jest duży – i telefony z systemem Android (Samsung, LG, Sony, …..) i z systemem iOS  -IPhone. Może to być także tablet z jednym z tych systemów.

W dziedzinie aplikacji – także mamy wybór: xDrip, Glimp to dwie najpopularniejsze.
Osobiście “od zawsze” używam xDripa. Głównie z powodu na jego uniwersalność, wielość funkcji, możliwość współpracy z różnymi sensorami/transmiterami danych z sensorów (także glukometrów i pomp insulinowych), możliwość powielania informacji na inne telefony, współpracę z Nightscoutem (o tym będzie oddzielny wpis – więcej info jest na stronach Nightscout Polska).

Czy każdy telefon się nadaje? Niestety – na to pytanie nie ma prostej odpowiedzi. Zależy to od aktualnej konfiguracji  telefonu, to jest od konkretnej jego marki, modelu i wersji systemu operacyjnego. Bywa tak, że dany telefon działa ok, a po aktualizacji systemu operacyjnego lub doinstalowaniu jakiejś innej aplikacji czy też po zmianie jakichś jego ustawień – przestaje działać, bądź działa z przerwami.

Zalecenie podstawowe co do telefonu jest jedno: ma to byc telefon dedykowany TYLKO do systemu CGM. Żadnych “fejsbuków”, gier, itp. Najlepiej gdy instalacja wybranej aplikacji jest robiona na “fabrycznie czystym” urządzeniu (w ustawieniach po wykonaniu “przywróć ustawienia fabryczne”). No i oczywiście – instalujemy i użytkujemy TYLKO jedną aplikację – albo xDrip, albo Glimp, albo co innego – ale jedno.

Konkrety – czyli jak zainstalować aplikację, jak uruchomić Transmiter w aplikacji, jak z tak zbudowanym CGM-em pracować – w kolejnych wpisach na blogu.

Zapraszam do odwiedzin 🙂

Dodaj komentarz